Naszą witrynę przegląda teraz 119 gości 

Zaloguj się



Ewolucja ideału kobiety w literaturze średniowiecza i renesansu PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 
Kobiety od najdawniejszych czasów były uznawane za istoty słabsze i wrażliwsze od mężczyzn. W związku z tym, nigdy nie były traktowane na równi z nimi. Uważano je za symbol tajemniczości, piękna i doskonałości. Przez stulecia w literaturze i sztuce ukazywane były przede wszystkim jako żony, matki i kochanki. Ideał Kobiety zmieniał się wraz z daną epoką i modą. Wraz z upływem czasu zmieniał się status społeczny kobiety, inaczej też przedstawiano ją w literaturze. Zmieniał się wzorzec osobowości kobiecej.
Średniowiecze to epoka teocentryzmu. Bogu podporządkowano wszystkie dziedziny życia i działalności człowieka. Autorytetem był Kościół. Średniowiecze to także epoka symboli. Takimi symbolami były wtedy: Ewa - kusicielka, symbol zła, grzechu, którego źródłem jest kobieta, ale też pokuty i cierpienia, także matką rodzaju ludzkiego, skalanego grzechem. Kobieta była złem, była bramą piekieł, najdzikszą z bestii, uważano, że swoją nietrwałością przynosi wstyd mężowi, że jest źródłem niepokoju. Apogeum myśli średniowiecznej o kobietach jest: „Młot na czarownice”- dzieło dominikanów.
Maria i Marta, symbole dwóch cnót kobiecych: symbole, czyli krzątająca się wokół spraw doczesnych, ale koniecznych oraz modląca się.
Kobieta w średniowieczu była wymogiem - każdy rycerz musiał posiadać damę serca, traktowaną bardziej jak przedmiot niż żywa osoba. Nie liczono się z jej zdaniem. Kwitła poezja miłosna trubadurów - ich wybrankami były damy niedostępne, wyidealizowane, których zwiewne sylwetki mogli z daleka podziwiać na blankach rycerskich zamków.
Wydawałoby się ze w czasach, gdy człowiek patrzył na świat przez pryzmat nauki kościoła w literaturze nie będzie pochwały miłości niewiernej, choć prawdziwej i jedynej, a jednak… Motyw miłości dworskiej, miłości idealnej, a mimo to miłości złej: „Tristan i Izolda” to powieść o niewierności, o zdradzie, o uczuciu, które w świetle średniowiecznych, rycerskich zasad nie mogło się realizować i czekał je tragiczny koniec. Była to miłość wbrew woli, siła przeznaczenia, sprowadzająca śmierć.
Izolda był córką króla Irlandii. Potrafiła przyrządzać lekarstwa z ziół. Dzięki tej umiejętności, dwukrotnie uratowała życie Tristanowi, którego wtedy szczerze nienawidziła, bo zabił jej wuja. W końcu dała się przekonać, że Tristan przyjechał po nią, bo to przeznaczenie nim kierowało. Kiedy okazało się, ze wiezie ją dla króla Marka jej nienawiść wzmogła się jeszcze bardziej. Zakochali się w sobie po wypiciu miłosnego napoju. Po tym wydarzeniu już żadna siła nie mogła rozdzielić tych dwoje. Izolda jest pełna temperamentu, czasem gwałtowna, kieruje się emocjami ulegając namiętności bez wahania zdradza męża.